Zapobieganie bezdomności zwierząt

Zapobieganie bezdomności zwierząt

W Polsce coraz więcej zwierząt jest poddawanych czipowaniu. Dzieje się tak zarówno za sprawą większej świadomości właścicieli, jak również działalności urzędów, które rekomendują znakowanie, a nawet pokrywają jego koszt. Jeśli czipowanie idzie w parze z rejestracją zwierząt w bazie danych, to szanse na odnalezienie opiekuna w przypadku zaginięcia zwierzęcia są bardzo duże.

Największe szanse na odnalezienie swojego zagubionego pupila daje wcześniejsze prawidłowe oznakowanie i rejestracja mikroczipa. Wygrawerowane zawieszki na obroży czy szelkach również są pomocne, jednak bywa, że taka zawieszka potrafi się zerwać i bez mikroczipa dotarcie do właściciela z informacją bywa bardzo utrudnione, a niejednokrotnie niemożliwe.

Czipowanie jest skuteczną i prostą metodą zapobiegania bezdomności. Polega na implantacji pupilowi czipa, który jest miniaturowym mikroprocesorowym układem elektronicznym wielkości ziarenka ryżu. Czip wprowadza się podskórnie w okolicy szyi lub między łopatkami za pomocą strzykawki jednorazowego użytku. Sam proces implantacji jest prawie bezbolesny, porównywalny do zwykłego zastrzyku. Czip nie zużywa się i nie wymaga wymiany. Jednorazowa implantacja tego urządzenia jest dożywotnia. Czip jest całkowicie bezpieczny, nie drażni tkanek. Czipowanie zapewnia nam skuteczną możliwość identyfikacji zwierząt zaginionych, bezdomnych a także skradzionych.

Identyfikacja zwierząt jest konieczna podczas różnego rodzaju podróży zagranicznych, do których wymagany jest paszport zwierzęcia wydany przez odpowiednio uprawnionego lekarza weterynarii. Każdy mikroczip posiada wyjątkowy, niepowtarzalny numer identyfikacyjny, który można łatwo odczytać za pomocą dedykowanego czytnika. Odczyt numeru identyfikacyjnego odbywa się na zasadzie odbijania fal radiowych. Pozwala to uniknąć konieczności pobytu zaginionego psa i kota w schronisku, co mogłoby prowadzić do silnego stresu zarówno u nas jak i u naszych czworonogów. Zabieg czipowania nie generuje dużych kosztów, można go wykonać przy okazji każdej wizyty w gabinecie weterynaryjnym.

Mikroczip jest w chwili obecnej jedynym urządzeniem pozwalającym na identyfikację zwierzęcia niezależnie od okoliczności w jakich się to zwierzę znajdzie. Pozwala on na natychmiastowe odczytanie danych osobowych właściciela czworonoga. Po zeskanowaniu mikroczipa, lekarz weterynarii wprowadza numer do bazy i w ten sposób znajduje przypisanego do numeru mikrochipa właściciela. Niestety posiadanie tatuażu lub adresatki nie zawsze się sprawdza. Choć oczywistym jest, że czym więcej zabezpieczeń posiada nasz podopieczny – tym lepiej.

 

W pierwszej kolejności, drogą iniekcji podskórnej, najczęściej w okolicę szyi czy łopatki, aplikuje się zwierzęciu mikrochip czyli urządzenie, w którym jest zapisana jedna informacja – niepowtarzalny numer. Zatem, by identyfikacja podopiecznego na czterech łapach była w ogóle możliwa, należy ten indywidualny numer wprowadzić do bazy danych, gdzie zostanie on powiązany z konkretnymi informacjami na temat zwierzęcia i właściciela. W sytuacji, gdy chcemy odnaleźć opiekuna czy też zidentyfikować zwierzę, najpierw musimy skorzystać ze skanera, który odczyta numer mikrochipa. Następnie ten numer wprowadzamy do bazy danych, gdzie dopiero uzyskamy informacje o zwierzęciu oraz te pozwalające skontaktować się z właścicielem. Jeśli czip elektroniczny nie został zapisany w bazie, opiekuna nie będziemy w stanie odnaleźć, dlatego jest niezwykle ważne, by każdy opiekun indywidualnie sprawdził czy mikroczip został wprowadzony i zawsze aktualizować dane kontaktowe.

W przypadku znalezienia bezdomnego zwierzęcia po odczytaniu numeru transpondera i wprowadzeniu go do bazy danych, powinniśmy uzyskać numer telefonu do opiekuna zwierzęcia. W zasadzie jest to jedyna droga kontaktu z właścicielem, dlatego niezwykle ważne jest, by był on zawsze aktualny. Warto nawet, podać kilka numerów.

 

Polska niestety, jest krajem przepełnionych schronisk dla zwierząt. Trafiają tam z powodu braku wyobraźni i braku odpowiedzialności ze strony ich właścicieli. Zwierzęta gubią się np. z powodu ucieczek, dotyczy to samców w okresie cieczek. Częstym powodem zagubień może być również puszczanie psów bez smyczy w miejscach wzmożonego ruchu samochodowego i ludzkiego. Odpowiedzialny właściciel wie, że nawet szkolony i stabilny emocjonalnie pies może przestraszyć się niespodziewanego hałasu i na oślep pobiec przed siebie. Może również zobaczyć np. kota po drugiej stronie ulicy i wbiec pod nadjeżdżający samochód. Jeśli straci się go z oczu oprócz zagubienia może dochodzić do obrażeń ciała a nawet śmierci. Jeśli zwierzę zostanie uratowanie może długo cierpieć i odczuwać dyskomfort w wyniku bólu i kilkumiesięcznej rehabilitacji. Pies czy kot z mikroczipem zawsze znajdą drogę do domu. Jeśli zwierzę nieoznakowane trafi do schroniska personel placówki nie ma szansy na odnalezienie jego właściciela, wyłączając sytuację, kiedy opiekun sam poszukuje swojej zguby. Zdarza się, że zwierzęta nieoznakowane są przekazywane następnym właścicielom do adopcji. Mogą być narażone na stresy i problemy adaptacyjne. Przecież ich nowy właściciel nie ma pojęcia, w jakich warunkach były i jaki mają bagaż doświadczeń. Niestety, dla osób pozbawionych empatii i uczuć wyższych, brak powszechnego obowiązku identyfikacji zwierząt daje przyzwolenie dla nieodpowiedzialnych i bestialskich zachowań, takich jak wyrzucanie zwierząt z samochodu czy pozostawianie przywiązanych do drzew w lesie. Właściciel zarejestrowanego podopiecznego na czterech łapach musi działać zdecydowanie bardziej rozważnie i odpowiedzialnie.

 

Niewątpliwie, dobrze funkcjonująca, ogólnodostępna baza danych, służąca do identyfikacji zwierząt jest niezbędna do prawidłowego działania systemu, jest jego podstawą. Jest niezwykle ważne, by nie tworzyć chaosu informatycznego i niezdrowej konkurencji w tym obszarze, bo zmniejsza to szansę szybkiego i skutecznego odnalezienia właściciela zwierzęcia. Istnienie wielu, niepowiązanych ze sobą baz znacznie utrudnia też pracę lekarzom weterynarii, którzy to przecież najczęściej są proszeni o pomoc w takiej sytuacji. Najlepszym rozwiązaniem jest jeden, przejrzysty, sprawnie funkcjonujący system, ogólnodostępny w Polsce i Europie.

 

Szacuje się, że w Polsce żyje około kilkanaście milionów psów i kotów. Niestety właściciele kotów zdecydowanie rzadziej znakują je mikroczipem, choć ryzyko zaginięcia kota jest zdecydowanie większe ze względu na styl życia tego gatunku. Tak naprawdę każde zwierzę codziennie narażone jest na zaginięcie. Zdarzają się przecież sytuacje losowe: zwierzę może wystraszyć się na spacerze i wyrwać smycz, pobiec za innym psem lub kotem, uciec przez płot.

Mimo troski o pupila, opiekun nigdy nie ma pewności, że jego zwierzę nie zaginie. Ze statystyk wynika, że w Polsce niemal połowa zaginionych psów i kotów nigdy nie wraca do domu.

 

Przyczyny bezdomności zwierząt w Polsce są różne. Może dotyczyć psów i kotów, które uciekły lub zgubiły się właścicielowi. Inne zostają porzucone przez nieodpowiedzialnych opiekunów. Jeszcze inne zazwyczaj na wsiach od urodzenia żyją samodzielnie, nie mają domów, właścicieli, rozmnażają się swobodnie, nierzadko unikają ludzi. Kastracja zwierząt nieprzeznaczonych do reprodukcji i oznakowanie znacznie ułatwia odnalezienie i utrudnia porzucanie zwierząt. Należy jednak zaznaczyć, że nic nie zastąpi działań edukacyjnych , które będą uczyły szacunku dla naszych czworonożnych przyjaciół oraz dobrze działającego prawa, które będzie dbało o ich interesy.