Spacer z psem – codzienny rytuał i jego ogromne znaczenie
Spacer jest kluczowym elementem życia naszego czworonoga. To nie tylko krótki moment, aby załatwić potrzeby fizjologiczne, ale także świetna okazja do eksploracji otoczenia, zacieśnienia więzi z opiekunem i innymi czworonogami. Każdy pies, bez względu na rasę, wiek czy płeć ma naturalną potrzebę ruchu. Nie da się jej zaspokoić w mieszkaniu czy w przydomowym ogródku. Trzeba pamiętać, że psy są zwierzętami społecznymi i mają naturalną potrzebę kontaktów z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Wartościowy spacer powinien być odpowiedni długi i nie powinien się kończyć na przejściu wokół bloku. Swobodna eksploracja otoczenia to konieczny element w trakcie wspólnego spaceru. Węszenie daje psu możliwość zebrania informacji z otoczenia, wymiany zapachów z innymi psami.
Przyzwyczajanie szczeniaka do obroży i smyczy
Już od pierwszych dni szczeniaka w domu, w okresie kwarantanny poszczepiennej, przygotowujemy malucha do rytuału spaceru. Pierwszym krokiem jest przyzwyczajanie do noszenia obroży i szelek. Zaczynamy zakładać obrożę lub szelki przed miłym wydarzeniem, takim jak zabawa. Psiak musi być zrelaksowany i nie może odczuwać głodu. Początkowo, szczeniak może starać się ściągnąć obrożę, ale ignorujmy takie zachowanie. Czekamy, aż przestanie szarpać obrożę lub szelki. Po tym jak szczeniak przyzwyczai się do obroży, przypinamy mu kilka razy dziennie smycz. Maluch orientuje się, że smycz na stałe łączy go z opiekunem, co jest jednoznaczne z faktem, że nie może już chodzić swobodnie w każde miejsce. Tak właśnie będzie to wyglądało, podczas prawdziwych spacerów.
Pierwsze spacery szczeniaka
Podczas pierwszych spacerów należy dołożyć wszelkich starań, by nowa sytuacja, była dla szczenięcia pozytywnym doświadczeniem. Ma czuć się bezpiecznie na każdym etapie, począwszy od pokonywania drogi do drzwi wejściowych, poprzez kontakty z ludźmi, czworonogami, ruchem ulicznym, aż do powrotu do domu. Jeśli już podczas pierwszych dni spacerowych pojawią się nowe sytuacje, w których nasz pies zacznie się bać, powinniśmy rozładowywać sytuację, odwracać jego uwagę, a nawet wycofać się i pozostawić rozpoznanie nieznanego bodźca na następny spacer. Nieodłącznymi i koniecznymi nagrodami podczas pierwszych spacerów, są smakołyki. Nagradzamy każde, nawet neutralne zachowanie, podczas kontaktu szczeniaka z nowym bodźcem.
Socjalizacja z ludźmi
Jednym z ważnych zadań spacerów jest socjalizacja naszego psa z ludźmi. Pies spotyka ludzi różnej budowy ciała, różnie zachowujących się na ulicy. Nasze intensywne „życie towarzyskie” w wieku szczenięcym, to świetny sposób na socjalizację również z ludźmi. Szczenięta, które przeszły właściwą socjalizację jeszcze u hodowcy, są otwarte na obcych. Natomiast psy przygarnięte i po przejściach są wycofane i mniej chętne do poznawania ludzi i zwierząt. Takie czworonogi najpierw socjalizujemy z gośćmi w domu, na spacerze zachęcamy do kontaktu z nieznajomymi smakołykiem. Prośmy obce osoby, które się na to zgodzą o podawanie smakołyka naszemu podopiecznemu. Po kilku próbach pies zaczyna być zadowolony z głaskania czy zainteresowania ze strony obcych. Osoby, które nie posiadają własnego czworonoga, podchodzą z większą rezerwą do psów. Ważne, żeby nasz lękliwy pies poznał, również takich ludzi. Socjalizacja z dziećmi jest istotna, zwłaszcza jeśli psiak nie ma małoletnich w rodzinie. Pies może poczuć się przytłoczony nadmiarem uczuć ze strony maluchów. Małe dzieci zachowują się bardzo intensywnie, więc kontakty z czworonogiem warto dawkować.
Socjalizacja z innymi psami
Przy socjalizacji z obcymi psami na początku, należy wykazać szczególną ostrożność. Nie mamy pewności czy napotkany psiak, jest odpowiednio socjalizowany i czy reaguje na komendy swojego opiekuna. Idealna sytuacja to na początku zapoznawanie psa na spacerze z łagodnymi osobnikami. Podczas takiego spotkania, warto wprowadzić na stałe procedurę chwalenia i wymawiać radosny tonem komunikat „ale śliczny piesek” czy „super pies”, który wzmacnia pozytywny przekaz takiego spotkania. Na spacerach należy uważać na psy biegające luzem, gdyż zdarza się, że opiekun ignoruje prośby o odwołanie takiego czworonoga. Jeśli do lękliwego małego psa, podczas spaceru nagle podbiegnie pies rasy dużej lub olbrzymiej może to wywołać gwałtowną reakcję lękową łącznie z agresją na tle lękowym. Po takim zdarzeniu, musimy odczulać naszego psa podczas kolejnych spacerów. Takie odczulanie, czyli desensytyzacja, polega na odwrażliwianiu na reakcję na bodziec, który stał się awersyjny, w wyniku wcześniejszego nagłego spotkania z innym psem. Musimy w takim przypadku od początku, krok po kroku, przekonywać naszego czworonoga, że inne psy na spacerze są przyjazne.
Pies podekscytowany spacerem
Chcąc obniżyć poziom ekscytacji u swojego psa podczas wspólnych spacerów, należy uzbroić się w cierpliwość. Konieczny będzie nie tylko trening, który pozwoli psu skupić się na zadaniu, zamiast kierować się wyłącznie emocjami. Jeszcze w domu warto uczyć psa panowania nad swoimi emocjami, prawidłowego odpoczynku i spokojnego oczekiwania. To z pewnością zaprocentuje na spacerach, gdy pobudzenie czworonoga jest dużo wyższe niż w czterech ścianach.
Wyprowadzajmy psy mieszkające w domach z ogrodem
Psy mieszkające w domach z ogrodem również powinny wychodzić codziennie, przynajmniej raz na długi spacer. Zwierzak po kilkunastu dniach przebywania w ogrodzie, zna w nim każdy zakamarek i to miejsce staje się dla niego pozbawione atrakcji i bodźców. Tym samym dość szybko zaczyna się nudzić, nie poznaje nowych zapachów i nie aktywuje swojego mózgu. Efektem tego jest wykopywanie i gryzienie roślin oraz innych elementów wyposażenia działki, obszczekiwanie przechodzących w pobliżu płotu ludzi, a nawet próby ucieczki. Jeśli psiak jest pozostawiony sam sobie, dość szybko samo zaczyna szukać nowych doznań, które mogą prowadzić do zachowań niepożądanych. Opiekun powinien zorganizować mu ćwiczenia, szkolenie czy zabawę, oraz na inne sposoby uatrakcyjnić mu pobyt w ogrodzie.
Zabawy węchowe
Spacer jest możliwością realizacji różnych instynktów takich jak węszenie. Pies poznaje świat nosem. Jest w stanie rozpoznać nawet 600 tysięcy zapachów. Ma także niezwykłą zdolność do ich zapamiętywania. Tak więc pod żadnym pozorem nie możemy na spacerze się spieszyć i pozbawiać psa możliwości dokładnego wąchania. Psy ras myśliwskich czy teriery potrafią spędzić więcej czasu na analizowaniu zapachu w miejscu, gdzie inne zwierzęta pozostawiły informacje o sobie. Właśnie wąchanie śladów jest wymianą informacji pomiędzy czworonogami. Spacer może zawierać wiele innych elementów, dostosowanych do upodobań pupila. Psy, które uwielbiają wodę, chętnie się wykąpią podczas spaceru. Psy, które trenują sporty mogą ćwiczyć agility, dog frisbee, obedience, canicross, flyball.
Budowanie więzi
Psy rozumieją nasze działania i mowę naszego ciała. Nie ma nic bardziej jednoczącego psa i jego przewodnika niż wspólny spacer. Takie podążanie w jednym kierunku, świetnie pomaga wzmocnić więź z psem pod warunkiem, że jesteśmy podczas spaceru obecni. Jeżeli przez cały czas jesteśmy skupieni na odpisywaniu na zaległe wiadomości, czy przeglądaniu mediów społecznościowych, ta forma spędzania czasu jest zajmowaniem się swoimi sprawami, a nie wspólną przyjemnością. Spacer z psem daje korzyści obu stronom. Ruch na świeżym powietrzu przyczynia się do wydzielania hormonów szczęścia – endorfin. Poranny spacer z psem jest źródłem energii na cały dzień dla nas, a naszego psiaka wystarczająco zmęczy, aby mógł odpoczywać czekając, aż wrócimy do domu z pracy.
Jeśli nie możemy zapewnić swojemu psu czasu na odpowiednią dawkę ruchu i bodźców na spacerze, możemy poprosić o pomoc profesjonalistę. Dog walker to specjalista od wyprowadzania psów. Każdy spacer ma zaplanowany stosownie do potrzeb, kondycji i wieku czworonoga którego wyprowadza. Dog walker posiada także wiedzę i doświadczenie w zakresie właściwej opieki na spacerze, może zaproponować psu zabawy węchowe i zdrowo go „zmęczyć”.


