Opieka nad psem zimą może być wyzwaniem dla opiekuna, dlatego warto zwrócić uwagę na kilka ważnych aspektów tego zagadnienia.
Zima jest okresem, w czasie którego nie ma żadnego powodu, aby ograniczać częstotliwość spacerów z psem. Ich długość musi być jednak zależna od warunków pogodowych i nie powodować stresu u psa. Mróz, lód, zamarznięta szadź, sól stosowana do posypywania chodników, drobny piasek razem z solą drogową i tym podobne czynniki w większym stopniu czynią spacer dokuczliwym dla psa. Dlatego też należy zwrócić szczególną uwagę zarówno przed wyjściem jak i po powrocie ze spaceru na ochronę i stan łap. Zaleca się stosowanie specjalnych kremów i maści zabezpieczających przed bezpośrednim działaniem czynników drażniących. Składniki takich kremów i maści tworzą warstwę okluzyjną, która stanowi skuteczną barierę ochronną. Są to preparaty oparte na składnikach lipofilnych, które trwale przywierają do opuszków kończyn. Nie zaleca się stosowania preparatów emulsyjnych bazujących głównie na tańszych surowcach wodorozpuszczalnych. Ostatecznie stosowanie zwykłej wazeliny wymieszanej z kilkoma kroplami witaminy E może być skuteczne i pomocne. Po powrocie ze spaceru konieczne jest przetarcie, bądź umycie kończyn psa i dokładna ich inspekcja, w celu upewnienia się, że nie doszło do mechanicznego uszkodzenia opuszków. Następnie należy osuszyć łapy.
W okresie zimowym należy zwrócić uwagę na możliwość uwzględnienia w diecie psa większej ilości energii pochodzącej z tłuszczy, szczególnie tych pochodzenia zwierzęcego. Dlatego też w tym okresie można wykorzystać bardziej tłuste mięso – w przypadku diety domowej, bądź wybrać karmę zawierającą wyższą zawartość tłuszczu. Należy jednak pamiętać, że ilość energii w diecie musi być nadal dostosowana do wydatków energetycznych – dlatego też sam fakt, iż jest zima, nie upoważnia do dużych zmian w kaloryczności karmy. Zalecana jest także aktywność fizyczna, w ilości dostosowanej głównie do warunków atmosferycznych.
Warto pamiętać, że zagrożenie kleszczami trwa cały rok również zimą i nie można odstępować od stosowania zabezpieczenia przeciwko tym ektopasożytom.
Choroby odkleszczowe są jednymi z bardziej podstępnych jednostek chorobowych. Objawy są niespecyficzne, to znaczy, że mogą pojawić się także w przypadku innych chorób. Mało tego, istnieje kilka różnych chorób przenoszonych przez kleszcze, a objawy występujące w ostrej fazie zakażenia są praktycznie takie same dla wszystkich – gorączka, apatia, brak apetytu, powiększona śledziona. Zanim pojawią się specyficzne przeciwciała, skierowane przeciwko danej chorobie, może upłynąć nawet kilka tygodni.
W sytuacji kiedy zauważymy u swojego pupila niepokojące objawy, najważniejsze jest to aby jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii. Na szczęście istnieje badanie, dzięki któremu już na bardzo wczesnym etapie wiemy, co może dolegać pacjentowi. Jest to badanie morfologiczne krwi.
W wielu przypadkach to badanie może zmienić bieg pracy lekarza weterynarii pozwolić na podjęcie właściwych kroków. Właśnie w morfologii krwi, zmiany zachodzą najwcześniej. Dlatego najszybciej widać je w wynikach, dzięki czemu można podejrzewać, że mamy do czynienia z chorobami odkleszczowymi i podjąć dalszą diagnostykę w tym kierunku. Zanim jeszcze odchyleniom ulegną parametry biochemiczne, mówiące o pracy poszczególnych narządów, czy zanim będziemy mogli wykryć przeciwciała, to pierwsze sygnały o chorobie da nam właśnie morfologia krwi.
Przy chorobach przenoszonych przez kleszcze będziemy obserwować niedokrwistość, czyli zbyt małą liczbę krwinek czerwonych lub/i małopłytkowość, czyli zbyt małą liczbę płytek krwi. Dostrzegając w wyniku obniżoną liczbę erytrocytów, zazwyczaj spoglądamy od razu na liczbę retikulocytów. Są to młode formy krwinek czerwonych. Ich liczba mówi nam, czy mamy do czynienia z niedokrwistością podlegającą regeneracji. Innymi słowy czy organizm stara się zrekompensować malejącą liczbę krwinek czerwonych, czy też szpik przestał je produkować. W chorobach odkleszczowych po pewnym czasie najczęściej spotykamy się z niedokrwistością regeneratywną, czyli dużą liczbą retykulocytów przy małej liczbie erytrocytów. Sporo informacji dostarcza nam też rozkład krwinek białych. Na początku zakażenia organizm reaguje leukopenią (czyli obniżoną ilością białych krwinek) spowodowaną głównie neutropenią. Obecna jest też limfopenia.
Należy koniecznie zabezpieczać przeciwko kleszczom psy i koty wychodzące przez cały rok! Odpowiedni preparat zaleci lekarz weterynarii.


